Zdarzenie

Afrykański pomór świń (ASF) jest chorobą, pochodzącą z Afryki, która dotyka zarówno świnie domowe, jak i te dzikie. Chociaż nie jest ona niebezpieczna dla ludzi (nawet, gdy spożywają oni skażone mięso), to jednak dla zwierzą jest wysoce śmiertelna i wysoce zaraźliwa. Od momentu wykrycia jej ognisk w Chinach w sierpniu 2018 r. sukcesywnie prowadzi do destrukcji tamtejszego przemysłu wieprzowego, który liczy 440 milionów świń i jest wart 128 miliardów USD. Chiny są największym producentem wieprzowiny na świecie (odpowiadającym za około 50% światowej produkcji, konsumpcji i inwentarza żywego), zatem wszelkie zakłócenia na tym rynku mogą znacząco wpłynąć na światowy przemysł wieprzowy i powiązane z nim sektory. Według prognoz, w 2019 r. populacja świń spadnie o 20% w porównaniu ze stanem z 2018 r. – nie tylko w związku z konsekwencjami ASF, ale również z powodu masowych ubojów.

Możliwe konsekwencje dla sektora agrobiznesu

Pierwszą konsekwencją perturbacji będzie zmiana cen wieprzowiny. Aby powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby, rząd chiński podjął szereg działań, z których najważniejszym jest masowy ubój skażonych świń (lub świń podejrzanych o zakażenie) - co wiąże się z rekompensatą finansową dla hodowców ubitych zwierząt . Początkowo zjawisko to miało wpływ na spadek cen wieprzowiny w Chinach, ponieważ hodowcy woleli ubijać swoje świnie i sprzedawać je jak najszybciej po niższych cenach, niż informować władze o zakażeniu inwentarza. Rynek wieprzowiny w Chinach bardzo szybko osiągnął nadwyżkę, jednak zdaniem analityków można spodziewać się deficytu wieprzowiny w Chinach jeszcze w tym roku, co ostatecznie będzie miało wpływ na ceny mięsa - zarówno w Chinach, jak i za granicą. W nadchodzących latach należy także spodziewać się gwałtownego wzrostu chińskiego popytu na wieprzowinę, pochodzącą z zagranicy. Chiński import wieprzowiny między sierpniem 2018 r. a czerwcem 2019 r. już wzrósł o 113%, a  skok ten bez wątpienia spowoduje dalszy wzrost inflacji i cen żywności w Chinach.

Drugą konsekwencją ASF jest bierność lokalnych hodowców. Nie uzupełniają niedoborów inwentarza żywego z obawy przed kolejnym ogniskiem choroby, co zwiększyłoby ich straty finansowe. Biorąc pod uwagę fakt, iż inwestycje te są konieczne, by sektor powrócił do poziomów produkcji wieprzowiny sprzed ASF ( co i tak zajęłoby kilka lat), może to prowadzić do trzech konsekwencji. Po pierwsze, w perspektywie średnioterminowej sektor wieprzowiny w Chinach będzie się konsolidował[1] i otwierał, stwarzając warunki do pojawienia się nowych graczy biznesowych (którzy będą działać na większą skalę, będą posiadali zdrowsze stada i będą bardziej konkurencyjni). Po drugie, chińska produkcja wieprzowiny proporcjonalnie zmniejszy się bardziej niż konsumpcja, czyli stworzy sytuację niedoboru, który będzie musiał być niwelowany poprzez import. Po trzecie, Chińczycy prawdopodobnie zaczną wybierać alternatywne gatunki mięsa, takie jak drób lub wołowina, co powinno zwiększyć import także tych rodzajów mięs.

Trzecią konsekwencją ASF jest zmiana równowagi na rynku międzynarodowym. Prognozuje się, że globalna produkcja wieprzowiny spadnie o 4% w 2019 r. w porównaniu z rokiem 2018 (na co wpływ będzie miała sytuacja w Chinach, zob. Wykres 2), podczas gdy w tym samym okresie globalny eksport zanotuje wzrost o 8% (co oznacza, że prawdopodobnie Chiny zostaną największym importerem wieprzowiny - na poziomie 25% całkowitego przywozu). Wspomniany import będzie pochodził głownie z Brazylii (czwartego co do wielkości producenta na świecie, zaraz po Chinach, Unii Europejskiej i USA  - patrz wykres 3). Warto w tym miejscu dodać, iż Stany Zjednoczone raczej nie wykorzystają wzrostu chińskiego popytu z powodu wojny handlowej, która nakłada cła na import wieprzowiny z USA. Nie zapominajmy także, że wszystkie powyższe zmiany będą odbijały się echem nie tylko w sektorze wieprzowiny, ale także w innych branżach mięsnych, takich jak produkcja drobiu czy wołowiny.

Dodatkowo, ASF będzie miało wpływ na ceny surowców, wykorzystywanych w charakterze paszy dla świń. Spadek produkcji wieprzowiny, zarówno w Chinach, jak i na całym świecie, już teraz odbił się na cenach soi. Aby zaopatrzyć swój przemysł wieprzowy w paszę, Chiny importują imponującą ilość tego surowca – na poziomie prawie 60% całości światowego importu. W związku z tym, spadek produkcji wieprzowiny w Chinach oznacza także problemy dla producentów soi. Jej cena w Chinach już spadła o 12% od połowy sierpnia 2018 r. do końca czerwca i o 20% między październikiem 2018 r. a końcem czerwca (wykres 4). Wpływ na to zjawisko ma również Brazylia, która jest największym eksporterem soi do tego kraju (lub może raczej była - ponieważ dostawy soi do Chin zmniejszyły się o 31% w maju 2019 r.). Spadki cen i popytu mają wpływ także na firmy, produkujące inne rodzaje paszy. Ceny kukurydzy również znajdą się pod presją, jednak ograniczona podaż kukurydzy uchroni je przed znaczącymi konsekwencjami ASF.

Podsumowując, ASF to czynnik poważnych zmian w sektorze agrobiznesu. Chociaż uderza w tylko jeden podsektor mięsny, wpływa na cały ekosystem gospodarczy, a według prognoz jest to dopiero początek prawdziwych problemów. Nawet jeśli ogniska choroby w Chinach uda się tymczasowo opanować, skala infekcji może ponownie wzrosnąć, zwłaszcza iż dotknęła ona także inne kraje Azji Południowo-Wschodniej (Wietnam, Hongkong, Laos, Mongolię itd.). Biorąc pod uwagę gwałtowny spadek cen i sprzedaży, konkurencja między różnymi graczami sektora będzie coraz trudniejsza. Przetrwanie niektórych firm bez wątpienia będzie zagrożone, a sektor będzie musiał się skonsolidować. Paradoksalnie, wszystko to dzieje się w chińskim Roku Świni, który ledwie się rozpoczął ...

Analityk: Matthieu Depreter – m.depreter@credendo.com


[1] Prawie połowa chińskich producentów wieprzowiny hoduje po mniej niż 500 świń.