Aktualna sytuacja ekonomiczna

Stabilność kapitałowa Turcji od lat pozostaje mocno uzależniona od stopnia zaufania inwestorów zagranicznych. W tym kontekście, silna deprecjacja tureckiej liry w sierpniu 2018 r. po raz kolejny pokazała jak wrażliwa może stać się tamtejsza gospodarka. Częściowo z powodu znacznego osłabienia waluty, stopa inflacji wzrosła do 25,2% w październiku 2018, następnie nieco obniżając się do 21,6% w listopadzie. Nastroje konsumentów i inwestorów spadły dramatycznie, a realny PKB widocznie skurczył się w III kwartale 2018 r. W przypadku dalszego utrzymania się tego trendu, turecka gospodarka może pod koniec roku ulec recesji. Wskaźniki te kontrastują ze spektakularnym wzrostem realnego PKB w ciągu ostatnich 5 lat (średnio powyżej 6% w okresie 2013-2017). W tym kontekście najważniejsze pytanie brzmi zatem: jakie będą główne czynniki związane z krótkoterminowym ryzykiem w 2019 r.?

Płynność na niskim poziomie

Aby odpowiedzieć na powyższe pytanie, zacznijmy od przyjrzenia się krótkoterminowemu ryzyku politycznemu, którego perspektywy możemy nakreślić rozpatrując wskaźniki płynności. Pomimo niewielkiego miesięcznego wzrostu (o 1%), rezerwy walutowe (bez złota) spadły gwałtownie o prawie 30% w oparciu o dane z końca października 2018 r. Jest to poziom pozwalający na pokrycie blisko 60% zewnętrznego zadłużenia krótkoterminowego – jednak bez możliwości pokrycia kosztów obsługi tego zadłużenia. Oznacza to, że gospodarka Turcji pozostaje w dużym stopniu zależna od przepływów kapitałowych, a zatem mocno podatna na zmiany w postrzeganiu ryzyka przez inwestorów.

Deprecjacja liry i spadek zaufania konsumentów przyniosły wzrost salda na rachunku bieżącym, który zamienił się w nadwyżkę w trzecim kwartale 2018 r. (co stanowi pierwszą kwartalną nadwyżkę od trzeciego kwartału 2003 r.). Zjawisko to w dużej mierze tłumaczy się gwałtownym spadkiem importu towarów i usług. Biorąc jednak pod uwagę, że od sierpnia lira nieco odbiła, dopiero okaże się, czy trend ten nadal się utrzyma. Z jednej strony oczekuje się, że popyt krajowy pozostanie obniżony (co powinno sprzyjać normowaniu sytuacji), z drugiej zaś strony, wraz z rosnącą siłą liry (wykres 2) ceny importowe w walucie lokalnej również spadają, a konkurencyjność eksportu (w tym eksportu usług w formie turystyki) obniża się. Oprócz popytu krajowego i wahań kursów walutowych, istnieją także inne czynniki, wpływające na stan salda rachunku bieżącego – ceny ropy, popyt zewnętrzny (UE jest największym partnerem handlowym Turcji) i import złota (wykorzystywanego jako zabezpieczenie przed wysoką inflacją i deprecjacją kursu wymiany).

Credendo obecnie klasyfikuje krótkoterminowe ryzyko polityczne Turcji w kategorii 4/7. Jeżeli jednak rezerwy dewizowe znajdą się pod większą presją, saldo rachunku bieżącego ponownie spadnie lub dostęp do rynku finansowego w celu refinansowania krótkoterminowego zadłużenia zagranicznego zostanie zakłócony, może nastąpić zmiana oceny krótkoterminowego ryzyka politycznego i uplasowanie Turcji w kategorii 5.

Wysokie ryzyko handlowe

Ryzyko handlowe Turcji jest obecnie klasyfikowane w kategorii C (najwyższe ryzyko w skali od A do C). Trwająca, słabnąca dynamika PKB (która prawdopodobnie nadal się utrzyma), jest jednym z czynników ryzyka handlowego - z uwagi na oczywisty związek między wynikami wzrostu, a wiarygodnością kredytową dłużników. Niepewność wynikająca z wysokiej inflacji oraz braku niezależności banku centralnego stanowią dodatkowe ryzyko, podobnie jak wątpliwa przewidywalność polityki makroekonomicznej (zwłaszcza po wyborach parlamentarnych i prezydenckich w czerwcu 2018 r.). Zgodnie z nową konstytucją prezydent może między innymi mianować sędziów i wyższych urzędników, wydawać dekrety z mocą prawa, ogłaszać stan wyjątkowy i rozwiązać parlament. Oznacza to, że prezydent ma ogromną władzę, którą można wykorzystać w dobrym celu (na przykład utrzymania zdrowych finansów sektora instytucji rządowych i samorządowych) lub złym (np. podejmować próby przyspieszenia wzrostu gospodarczego, co może zrodzić dodatkową niestabilność wewnętrzną i zewnętrzną).

Gwałtowna deprecjacja liry również stanowi kluczowe ryzyko dla przedsiębiorstw. Zadłużenie firm (ponad 70% PKB w czerwcu 2018 r.) gwałtownie wzrosło w ciągu ostatnich lat (wykres 4), przy jednoczesnym słabnięciu ich zdolności do spłaty długu. Ponadto, stopa pożyczek gwałtownie wzrosła, a banki prawdopodobnie będą mniej skłonne do ich udzielania. W przeszłości gwałtowny wzrost zadłużenia przedsiębiorstw był finansowany głównie przez sektor bankowy, który jest silnie uzależniony od zewnętrznego finansowania. Po sierpniowym kryzysie zaufania banki nadal były w stanie uzyskać dostęp do rynków finansowych, aby rolować swoje zadłużenie, chociaż należy pamiętać, że było to możliwe znacznie wyższym kosztem. W dalszej perspektywie kluczowe znaczenie będzie więc miało monitorowanie ewolucji sektora bankowego zarówno w odniesieniu do  pasywów (między innymi ich zdolności do rolowania krótkoterminowego zadłużenia i dostępu do rynku kapitałowego), jak i aktywów.

Analityk: Pascaline della Faille - P.dellaFaille@credendo.com