Wydarzenie

Postanowienia umowy z Mińska nadal nie zostały w pełni zrealizowane zarówno przez stronę ukraińską, jak i rosyjską. Dodatkowo, przypadki przemocy nadal mają miejsce, a okazjonalnie (chociażby w sierpniu 2016 roku) przybierają znaczącą skalę. Biorąc pod uwagę powyższe czynniki, Rada UE podjęła w grudniu decyzję o ponownym zastosowaniu sankcji przeciwko Rosji i utrzymaniu ich przez sześć kolejnych miesięcy. Działania podjęły także Stany Zjednoczone, informując o wydaleniu 35 Rosjan, których amerykańska administracja podejrzewa o działalność wywiadowczą pod przykrywką działalności dyplomatycznej. Nałożono także sankcje m.in. na Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB) i Główny Zarząd Wywiadowczy Sztabu Generalnego (GRU). Rosja nie pozostawiła tych działań bez odwetu.

Wpływ na ocenę ryzyka

Sankcje UE zostały przedłużone na okres sześciu miesięcy, ale jest mało prawdopodobne, aby zostały dodatkowo wzmocnione w nadchodzących miesiącach. Europejczycy pozostają podzieleni w tej kwestii, jednak w kontekście zbliżających się wyborów w kilku dużych krajach europejskich (np. we Francji) może dojść do zmiany stanowiska wobec Rosji. W Stanach Zjednoczonych także można spodziewać się zmiany kierunku - nowa administracja Donalda Trumpa może skłaniać się w stronę ocieplania relacji z Rosją. Prezydent-elekt może znieść lub złagodzić sankcje wprowadzone przez ustępującego prezydenta Obamę, jednak ocenia się, że krok ten mógłby być politycznie trudny do wykonania. Część Republikanów wyraziła swoje poparcie dla nowych sankcji wobec Rosji.

Analityk: Pascaline della Faille, p.dellafaille@credendo.com