Zdarzenie

Od września 2017 r. lira turecka ponownie znajduje się pod presją (por. wykres). Końcem listopada, deprecjacja liry była napędzana przez informację, że handlarz złotem zgodził się zeznawać w procesie w sprawie amerykańskich sankcji. W październiku lira turecka zaczęła słabnąć w wyniku tąpnięcia w relacjach dyplomatycznych z USA.

Wpływ na ocenę ryzyka dla kraju

Osłabienie liry tureckiej budzi niepokój nie tylko dlatego, że podsyca inflację (11,9% w październiku, według danych Banku Centralnego), ale także dlatego, że zadłużenie przedsiębiorstw jest stosunkowo wysokie i często denominowane w obcej walucie, co oznacza, że każda deprecjacja liry zwiększa koszt spłaty długu. W ciągu ostatnich kilku lat zadłużenie przedsiębiorstw wzrosło gwałtownie (wykres). Ponieważ wzrost ten był głównie finansowany przez banki krajowe, mogło to wywrzeć presję na sektor bankowy, który zależy od zaufania inwestorów zagranicznych. Poziom aktywów zagranicznych netto spadł znacząco w latach 2009-2014 (do prawie 20% PKB). Od tego czasu poprawił się względnie, ale nadal utrzymywał się na poziomie powyżej 15% PKB w połowie 2017 r. W celu sfinansowania rosnącego deficytu na rachunku obrotów bieżących (według prognoz MFW World Economic Outlook przewidywane jest osiągnięcie 4,6% PKB w 2017 r., co oznacza wzrost w stosunku do 3,8% w 2016 r.), Turcja w dużym stopniu opiera się na krótkoterminowych przepływach kapitałowych i dlatego jest wrażliwa na zmiany w zakresie stopnia zaufania inwestorów zagranicznych. Oznacza to, że lira turecka pozostaje niestabilna i wysoce podatna na działania inwestorów. Jeśli Bank Centralny zdecyduje się zainterweniować na rynku giełdowym, zamiast podnieść stopy procentowe, może to doprowadzić do dalszego spadku rezerw walutowych. Skłoniłoby to Credendo do obniżenia krótkoterminowego ryzyka politycznego (obecnie w kategorii 3). Po imponującym ożywieniu w tym roku, napędzanym przez różne działania prorozwojowe, podjęte przez władze (takie jak tymczasowe cięcia podatków i fundusz gwarancji kredytowych), wzrost prawdopodobnie spowolni w 2018 roku. W tym kontekście ryzyko handlowe pozostaje wysokie - i oceniane w kategorii C (w skali od A do C).

Analityk: Pascaline della Faille, p.dellafaille@credendo.com